Piątek, 24 marca 2017

Pardon

Poppolityka. Prawdy, emocje i pogłoski

Profil użytkownika:

Post-apostle
Post-apostle
Falsum est verum quod constituit superior qui sampler vincit
Ilość odwiedzin: 8140

Ulubione blogi:

RSS

Blog użytkownika

Czwartek [26.08.2010, 19:25]
Już za 4 lata Niemcy wprowadzą jako standard do dowodu osobistego chipy R-FID.
d62bf7eb000840604c76a2af
Dzięki temu państwo niemieckie łatwiej zapanuje nad terrorystami, będzie można zdalnie unieważnić dowód, śledzić terrorystów, a już niedługo także podejrzane tranzakcie w czasie rzeczywistym(dotychczas to było trudne).
Najniebezpieczniejsi z tychże terrorystów są brudasy spod znaku połamanego księżyca na nich to trzeba się skupić szczególnie że sami Niemcy wiedzą jaki jest problem z tym tałatajstwem.
Za Niemcami niedługo pójdzie pewnie w ślad cała Europa oraz pewne na 100% że także USA.
A to wszystko jest po to by przełamać fatum historii to jest udowodnić że obecna cywilizacja przetrwa po wsze czasy.
Tu nie wystarczy arsenał nuklearny, ponieważ wróg jest na naszym terytorium w europie, Azji, Amerykach a nawet Australii tu trzeba globalnej kontroli i to musi się jak najszybciej zanim będzie za późno i muzułmaństwo się na tyle rozpleni że przejmie całą władzę i stoczy ans do epoki wczesnośredniowiecznej.
Dlatego działajmy
Papież już działa a wy podobno gorliwi katolicy to co?


891db8bd001d42724c76a1f6

A jeśli nie B-16 to może posłuchacie Jana Pawła II w końcu jesteście pokoleniem JPII czy nie?

48 komentarzy

Sobota [21.08.2010, 0:11]
Mego pięknego serca.
Witam pewnie czytaliście moje poprzednie GD

post-apostle.pardon.pl/dyskusja/2765616/koniec_kosciola_katolickiego_jest_juz_bliski 

Jeśli tak tow wiecie jakie ma "zasługi" kościół, Watykan ,chrześcijanie a przede wszystkim katolicy.
I nie myliłem się, ale pierwszy raz tak dostałem takiego pozytywnego kopa, w mym zimnym sercu pojawiło się pierwszy raz uczucie ciepła triumfu absolutnego nad kościelnymi hierarchami bo cóż może być piękniejszego od dewaluacji marki krzyża który ze znaku  zbawienia zmienił się w znak rozbawienia.

 

Posłuchajcie pieśni zwycięstwa pieśni zmian, wytrącenia z piedestału władzy hierarchów pokazania przez lud ile są warci i gdzie lud ma ich nakazy, zakazy, "nauki" a raczej ich zboczenia. 
fe350e7c000004c34c6efc9a
Oto nadchodzi nowe chwila na którą czekałem chwila triumfu prawdy nad fikcją chwila zmian, realnej moralnej odnowy to czego Polsce brakowało od zawsze.
Luzu, przyjemności, pewności siebie i wolności, oto ta chwila nadeszła 9.08.2010 podczas akcji krzyż.
5f69e5d00027f78f4c6efcba
I nieważne że krzyża nie zabrano, nawet zaskoczę was tym lepiej, bo im dłużnej stoi tym bardziej was kościelne elity, mohery i inne szkaradzieństwa ośmiesza, niszczy, staje się waszym nemezis, znak który był waszym symbolem od niedawna stał się waszym wrogiem, żegnam i witam was w drodze do jednego światowego rządu w drodze do nowego światowego porządku bez ciemnoty, zakazów głoszonych przez  wszechobecnych kaznodziei śmierci.
W świecie w którym liczy się wolność jednostki indywidualizm to o masz w głowie,  międzynarodowy socjalizm szacunek dla uboższych a nie tylko słowa.
Walkę z realnym retoryzmem który już niedługo całkowicie zniknie z powierzchni ziemi,  a wtedy na ziemi powstanie raj który przyćmiłby nawet biblijny raj który gdyby istniał pozazdrościł by tychże ziemskich owoców.
a6c00316000646bb4c6efd7a
11 komentarzy

Sobota [31.07.2010, 15:43]
Jego stopniowy upadek pokazuje ma prezentacja, abyście się nie nudzili dałem tam świetną muzykę, nie lucyferyczną ponieważ większość z was by to wyłączyła ale muzykę wyszukaną nie wokalną.



d387b4320024580e4c542886

I oby tak dalej, niechaj głębia nam w tym dopomoże.
Ave Bafomet

31 komentarzy

Wtorek [20.07.2010, 16:36]
Zostanie wbity odwrócony krzyż, teren już został legalnie wykupiony.
Zobaczymy jakie będą lamenty
Krzyż i tak niedługo zniknie, jeśli ktoś tego nie chce nie jest za własnością, sposób będzie prosty przyjadą ambasadorzy innych państw w tym czasie krzyż zostanie zdjęty.
A okolica przejdzie na własność prywatną z zastrzeżeniami aby nie było już nigdy żadnych durnych samowolek.
Własność jest podobno święta haha
35 komentarzy

Sobota [10.07.2010, 20:55]
W 1979 roku pewien człowiek o pseudonimie R.C Christian zlecił znanemu kamieniarzowi budowę amerykańskiego Stonehenge w stanie Georgia w miejscowości Elbertor która słynie z wyśmienitego granitu.
984f502b000b9b4b4c38ba86
Działał on w imieniu zatroskanych obywateli spragnionych niezbędnych zmian oraz pewnych sponsorów .
Monument ten powstał w 1 dzień waży ok 120 ton i jest on złożony z sześciu kamiennych bloków ustawionych zgodnie z astronomicznymi wytycznymi które pokryte są wykutymi inskrypcjami w ośmiu językach współczesnych i czterech starożytnych, angielskim, hiszpańskim, rosyjskim, chińskim, arabskim, hebrajskim, hindi i suahili.
Jest to 10 nowych przykazań dla całego świata, oto one przetłumaczalne na język polski:

1.Utrzymujcie populację poniżej 500 mln w trwałej równowadze z przyrodą.

2.Zarządzajcie mądrze reprodukcją wzmacniając sprawność i zróżnicowanie.

3.Zjednoczcie ludzkość nowym, żywym językiem.

4.Obchodźcie się ze swą pasją, wiarą, tradycją i całością rzeczy ze spokojem rozumu.

5.Chrońcie ludzi i narody uczciwymi prawami i sprawiedliwymi sądami.

6.Pozwólcie rządzić się każdemu narodowi rozwiązując zewnętrzne kłótnie w sądzie międzynarodowym.

7.Unikajcie niepotrzebnych praw i bezużytecznych urzędników.

8.Równoważcie prawa jednostki z obowiązkami wobec społeczeństwa.

9.Ceńcie prawdę, piękno, miłość, poszukiwanie harmonii z Nieskończonością.

10.Nie bądźcie rakiem na Ziemi pozostawcie miejsce dla natury, pozostawcie miejsce dla natury.
f434c5f000027e614c38badc
Całość przykryta jest kolejną granitową płytą zawierającą mądrą krótką sentencję w językach wymarłych: babilońskim piśmie klinowym, starożytnej grece, sanskrycie i w egipskich hieroglifach
W języku polsku brzmi ona następująco
"Niech będą to wskazania prowadzące ku Wiekowi Rozumu"
A oto jak wygląda pełen obraz monumentu.
f82fcc47000a35f94c38bde4
Niestety wandalizm podludzi, podcinających korzenie własnego kraju, będzie dopóki nie zostanie wdrożone w życie lepsze prawo oraz gdy zostanie ono respektowane zupełnie na serio.
Niech lepiej przeczytają książkę jednego z ojców USA Thomasa Paine'a pt. "The Age of Reason"
a06b1c8d001d5c9b4c38bf00
Komfort życia ulegnie znacznej poprawie a kolonizacja planet przypieczętuje zwycięstwo ludzi nad wszechświatem.

Ave Bafomet

27 komentarzy

Poniedziałek [28.06.2010, 23:49]
Są ludzie i schamiałe źle wychowane ułomki, które tuż po kościelnej modlitwie i spowiedzi jadą po browar a w tramwajach piszą HWDP, Ślask Hool's, precz z żydokomuną.
Zazwyczaj ich IQ waha się w granicach 80, problemy w szkole z nauką oraz wychowaniem dodatkowo zagotowują ich i tak małe móżdżki więc w domu wiąż narastającą agresje wyładowują w internecie.
Jest to tzw trolling czy bulling.
Co innego imbecylskie psykóki Irydiona, Lenina, Platinium a co innego groźby naszego pardonowego księżula żula gość.

Tym razem przebrała się miarka oto co napisał gość jest to w moim zrzucie.

Gro_ba.jpg

Oto dodatkowo link do komentarza
www.pardon.pl/komentarz/5/2670998/2671257

Nie piszę tego na próżno nasze zadanie jako redakcji jest podać jego adres IP wraz załączonym zrzutem i wysłać na policję.
W innym przypadku pseudo-internauci(bydlaki) nigdy nie oduczą się gróźb pisemnych, bo przecież w ten sposób pokazują swoje miłosierdzie nadstawiając policzek...
Skorzystajcie z tego formularza
www.rpo.gov.pl/wniosek/
Jeżeli nie będzie reakcji to sam to wyślę, no chyba że gość. przeprosi i odejdzie na zawsze z tego portalu.

To z dedykacją dla trolli
48 komentarzy

Sobota [26.06.2010, 18:38]
Wszyscy kapitaliści pięknie grają zwolennicy NWO zawsze na końcu wygrywają.

Czas na Iran
Euro, Amero a na końcu Gaja nie mylić w Wocu
6 komentarzy

Piątek [18.06.2010, 13:07]

Jest różnie, prawo jest często zagmatwane co gorsza w kilku państwach prawo jest różne  w zależności od danego regionu.
Wiec gdy wyjedziecie za granicę a to jest na bank pewne ponieważ pod rządami PO-PIS nic lepszego was nie czeka, no chyba że plan się zmieni i zostanie  pośpieszne wprowadzone pełne NWO wtedy ogólne zadowolenie ludzkie osiągnie szczyty zenitu.
Ale wracając do tytułu poniżej znajduje się tabelka znajdźcie na niej Vatican state i zobaczcie jaki jest tam dozwolony wiek...
Tabelka ma swoje źródło w zagranicznej stronie

www.avert.org/age-of-consent.htm


Zanim przyglądniecie się dokładnie tabelce warto przeczytać tak zwane ale czyli różnorakie wyjątki czasami naprawdę wkurzające.  1 W Queensland sex analny jest od 18lat a oralny od 16 lat
2 W Austrii niby można pieprzyć od lat 14 to jednak istnieje kruczek prawny wykorzystywanie jej/jego braku dojrzałości" dzięki któremu można pójść do więzienia za seks z osobą poniżej 16 roku życia.
3 W Brazylii policja nie może ścigać kogoś gdy młodszy partner/ka jest w wieku 14-17 lat i nie protestuje.
4 W kanadzie zgodnie z prawem krajowym osoby niezamężne poniżej 18 roku życia nie mogą uprawiać seksu analnego, prawo regionalno-obyczajowe często zezwala na taki stosunek.
5 W Dani można uprawiać seks z osobami 15 letnimi z wyjątkiem osób wykorzystujących zaufanie(księża, opiekunowie, nauczyciele) lub powiązania adopcyjne, w tej sytuacji partner/ka musi mieć 18 lat.
6 W Finlandii jeżeli partner/partnerka ma poniżej 16 lat i jest duża różnica między nimi w wieku oraz dojrzałości psychicznej/fizycznej wtedy taki stosunek seksualny może zostać uznany za molestowanie seksualne.
7 W Niemczech seks z drugą osoba jest legalny od 14 roku życia za wyjątkiem sytuacji w której partner ma powyżej 18 lat, oraz wykorzystuje przymusowe sytuacje (przewagi wieku, wykorzystywanie niedoświadczenia życiowego ofiary) bądź w celu spłacenia jakiegokolwiek zobowiązania a partner ma do 16 lat, gdy ma więcej
taki czyn nie jest karalny kodeksem karnym, co najwyżej cywilnym.
Ponadto jeżeli partner/ka ma skończone 21 lat a partner/ka ma do 16 lat a przy tym ma braku zdolności do seksualnego samostanowienia (sic) wtedy też seks z taką osobą
jest karalny.
8 W Indiach dozwolonym wiekiem w którym można uprawiać seks jest 16 lat z wyjątkiem Manipuru tam wolno uprawiać seks z 14 latkami, młodszy partner może mieć 15 lat też z wyjątkiem Manipuru gdzie może mieć 13 lat.
9 W Japonii przyzwolenie seksualne to 13 lat reguluje to prawo prefektury które niestety zazwyczaj ustępuje prawu federalnemu według którego wiek inicjacji seksualnej wynosi 18 lat.
10 W Meksyku federalne prawo zmienia się w zależności od odstępu wieku pomiędzy partnerami i często jest zmieniane przez prawo regionalne.
11 W Papua-Nowa Gwinea, stosunek analny jest nielegalny we wszystkich przypadkach. Wiek, w którym prawo dopuszcza współżycie seksualne i zawarcie małżeństwa dla oralnego seksu jest 16 dla kobiet i 14 dla mężczyzn.
12 Prawo w Paragwaju dopuszcza współżycie seksualne i zawarcie małżeństwa w wieku 14 lat a poza małżeństwem 16 lat
13 W Filipinach dozwolony wiek inicjacji seksualnej wynosi 12 lat a wyjątek to dziecięcia prostytucja dla korzyści majątkowych, zarabianie na niej bądź z wyjątkiem jakiekolwiek innego wynagrodzenia bądź rezultatu wpływu jakiejkolwiek dorosłej osoby.
14 W Portugali nielegalne jest uprawianie seksu z osobami w wieku pomiędzy 14 a 17 lat jeżeli wykorzystuje się ich brak doświadczenia w sprawach seksu.
15 W Tajlandii jest ciekawie wydaje się że można uprawiać seks z 15 latkami ale wiele przepisów można tak zinterpretować że niedozwolony będzie seks z młodszymi niż 18 lat.
16 W Tonga seks analny jest bezwzględnie zakazany w każdym wieku.
17 W niektórych stanach można uprawiać seks z młodszymi osobami pod warunkiem małej różnicy wieku pomiędzy partnerami bądź gdy starszy partner jest młodszy niż wiek pełnoletniości, przedział 18-21 lat w zależności jaki stan.
18 Teraz przyszła prawo na najbardziej chamskie prawo obywatel USA nie może uprawiać seksu w innym państwie w którym prawo na to zezwala a konkretnie z kimś poniżej 16 lat, kiedy różnica wieku jest 4 lata, minimalny wiek z którym można uprawiać seks to 12 lat.
19 W niektórych przypadkach możliwe jest pociągnięcie do odpowiedzialności karnej żołnierzy armii amerykańskiej za stosunki z osobami o niedozwolonym wieku zgodnie z prawem stanowym a nie jak to zwykle bywa prawem federalnym.
TABELA
efc7d83d0016172d4c1b52e2
a1a12653002317a34c1b52f9
1b0ac2cb001ec2a04c1b5308
9bc8172b00165a324c1b5318
bf1ce8e6000631e04c1b5333
d3be3d25002a31e64c1b5370
5 komentarzy

Poniedziałek [14.06.2010, 21:39]
W Pierw słowem wstępu zdefiniujmy pojęcie kościoła.
Pod pojęciem kościoła nie mam w zamyśle wspólnoty zidiociałych katolików, protestantów itp.
c621a462001f069f4c16813c
-Pod pojęciem kościoła nie mam w zamyśle wspólnoty Tym Tym bardziej na pewno nie chrześcijan którzy to już dawno zostali wymordowani przez katolików a konkretnie Watykan utworzony przez Pepina krótkiego(skąd ta ksywa..).
A mam na myśli kler, kaznodziei śmierci, czarną zarazę.
Wracając jeszcze słowem wstępu do chrześcijan to tylko dla ciekawostki dodam iż prawdziwym znakiem chrześcijan była ryba
c1fc5b24002cf3a54c166441
A jak wyglądał kiedyś krzyż...
Nie był znakiem kultu był znakiem chroniącym jak pentagram, znakiem odstraszającym.
bc9c8e0c0011b9ae4c16815b
A obecny krzyż wprost wywodzi się z krzyża celtyckiego.
pl.wikipedia.org/wiki/Krzyż_celtycki
Religie jak już wspomniałem wymyśliliśmy my tyle że kościół ją zniekształcił i dostosował do swoich potrzeb.
Jeżeli boicie się NWO to tym bardziej bójcie się kleru
tnij.com/CHIPaborcja
Kler już myśli chipach do rozpoznawania czy nie została przypadkiem dokonana aborcja.
Koniec wstępu czas na obecny problem
Kościół zarabia na:
-datkach od wiernych
-obracaniu należącym do niego majątkiem często majątkiem
zdobytym nielegalnie przez niekonstytucyjną komisję majątkową.
-z budżetu państwa
Przy tym nie płaci żadnych podatków a krzyczy jak by go ze skóry obdzierali.
A oto konkrety wyjaśniające mętne zasady podatkowe w naszej pomrocznej a właściwie brak jakichkolwiek podatków płaconych przez polski kościół.
Kościół polski ma następujące PRZYWILEJE:

-Fundusz Kościelny jest w całości finansowany przez państwo, opłaca składki społeczne i zdrowotne dla księży, na ten cel idzie ponad 98 mln zł rocznie.

-Finansowanie uczelni katolickich, w 2008 wyniosło ono łącznie 273,7 mln zł (w tym dla Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który ma status uczelni publicznej) ponadto udzielana jest dotacja na pomoc materialną dla alumnów seminariów duchownych oraz w strukturze uczelni publicznych znajdują się wydziały teologiczne, finansowane na zasadach ogólnych.

-Finansowanie nauczania wyznaniowego zgodnie z art. 12 ust. 1 Konkordatu. Finansowanie nauczania religii w szkołach. Według MENiS w 2002 wynosiły one ok. 560 milionów złotych samych pensji w szkołach (bez przedszkoli). Do tego dochodzi bezpłatne udostępnienie sal i innej infrastruktury.
Nie mylić z finansowaniem szkół.

-Nieruchomości, Agencja Nieruchomości Rolnych w trybie art. 70a ustawy z 17 maja 1989 r. o stosunku państwa do Kościoła katolickiego przekazała nieodpłatnie w całym kraju od roku 1989 na rzecz Kościoła ok. 76 tys. ha. Agencja nie dysponuje informacją, co się z tą ziemią dzieje po przekazaniu. Kościół ziemię wydzierżawią, sprzedaje rolnikom, a najchętniej przekształca z rolnej w budowlaną i sprzedaje deweloperom. Wszystko poza kontrolą

-Podatek dochodowy, Kościół(Kler) jest niego całkowicie zwolniony, jest on usankcjonowany jedynie zwyczajowo (bo brak jasnych uregulowań prawnych) brak rozliczeń z dochodów.

-Podatek od nieruchomości, Kościół(Kler) jest z niego całkowicie zwolniony.

-podatek od spadków i darowizn - Kościół(Kler) jest z niego całkowicie zwolniony(bez żadnych limitów jak inne podmioty fizyczne bądź prawne).

-podatek od działalności charytatywnej (w tym zbiórek pieniężnych)
, Kościół jest z niego całkowicie zwolniony

-opłaty celne, Kościół jest z nich całkowicie zwolniony

- prawo do zbierania ofiar od wiernych w postaci niedzielnej tacy, stypendiów mszalnych, ofiar z tytułu posług religijnych z tych przysług kościół(Kler) nie musi się w jakikolwiek sposób rozliczać.

-dopłaty do konserwacji zabytkowych kościołów z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

No widzicie a jak jest w innych krajach

Niemcy

W Niemczech wierni należący do Kościoła płacą podatek kościelny, który jest ściągany przez państwo. Kościół ma prawo do tego podatku tylko i wyłącznie od wiernych. Podatek kościelny w Niemczech wynosi od 8 do 9 proc. osobistego podatku dochodowego - w zależności od landu. I - co należy podkreślić - jest dodatkowym obciążeniem podatkowym dla wiernych. Jednak gdy wyznawca-płatnik ma na utrzymaniu dzieci, kwota ta jest zmniejszana. Ponieważ to państwo nalicza, pobiera i przekazuje Kościołowi należne mu podatki, państwo też pobiera kilka procent od zebranej kwoty na koszty administracyjne - zwykle 3 do 4 proc. I to niezależnie od tego, czy podatnik sam składa deklarację podatkową, czy rozlicza go z fiskusem zakład pracy. Kasa z podatków trafia do diecezji, a zarządza nią rada diecezjalna. W radzie oprócz księży jest około 20 wiernych niezwiązanych z żadnym urzędem kościelnym - trzech mianuje biskup diecezjalny, pozostali pochodzą z wyboru powszechnego. Na podstawie wpływów rada ustala budżet wydatków - np. wynagrodzenia dla duchownych czy emerytury dla księży emerytów. Budżet jest jawny. Rada diecezjalna ma odpowiedniki w parafiach w postaci rad parafialnych - te również aktywnie zarządzają budżetami parafii. Żadnych ulg podatkowych ani innych form dofinansowania z budżetu państwa Kościoły w Niemczech nie mają. Gdy wierny należący do Kościoła kat. złoży deklarację, że rezygnuje z członkostwa, automatycznie przestaje być zobowiązany do płacenia podatku. Każdego roku - mimo że to z Niemiec pochodzi papa Benek - około 100 tysięcy Niemców decyduje się na wystąpienie i niepłacenie. W sumie przynależność do Kościoła katolickiego w Niemczech deklaruje około 30 procent mieszkańców, czyli mniej więcej 26 milionów ludzi. Od początku lat 90. z przynależności do Kościoła w Niemczech wystąpiło około 2 milionów ludzi! Rezygnację składa się nie u proboszcza, ale w urzędzie stanu cywilnego lub w sądzie rejonowym. W deklaracji tej można zaznaczyć wolę wystąpienia z Kościoła jako korporacji prawa publicznego, a pozostanie w nim jako wspólnocie wiernych. Tym samym dochody Kościoła w Niemczech systematycznie spadają, ponieważ państwo niemieckie w żaden sposób nie partycypuje w dofinansowaniu kościelnych budżetów. Diecezja berlińska - według Katolickiej Agencji Informacyjnej - ma ok. 150 min euro długów w rozmaitych bankach i instytucjach. Zaczęła więc likwidację parafii. Kościół w Niemczech postanowił bronić się przed takimi praktykami. Na początku maja tego roku w sądzie w Mannheim zapadł w sprawie występowania z Kościoła precedensowy wyrok: kto nie płaci na Kościół, nie ma prawa brać udziału w jego życiu i korzystać z sakramentów. Sąd rozpatrywał sprawę prof. Hartmuta Zappa, który przestał płacić podatek na Kościół, ale chciał zachować prawo do bycia aktywnym członkiem wspólnoty kościelnej. Co ciekawe Zapp jest specjalistą od prawa teologicznego. Przed niemieckim sądem powoływał się na stanowisko Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych, która kilka lat wcześniej również wydała precedensowe orzeczenie mówiące, że wystąpienie z Kościoła nie może nastąpić wyłącznie na podstawie deklaracji złożonej w świeckim urzędzie. Zappatero zapowiedział złożenie odwołania do administracji watykańskiej.

Włochy(kraj B-16) Hiszpania

W systemach podatkowych Włoch i Hiszpanii przewiduje się możliwość - a nie obowiązek jak w Niemczech - zadysponowania przez obywatela części podatku dochodowego na cele kościelne lub społeczne (zasada jest taka jak u nas w przekazywaniu 1 proc. na rzecz organizacji pozarządowych). I to jest główna forma finansowego wsparcia przez państwo Kościoła w obu krajach. Zgodnie z ustawami podatkowymi we Włoszech 0,08 proc. odliczone od podatku dochodowego od osób fizycznych (i tak obowiązkowo płaconego) państwo przeznacza na cele charytatywne i społeczne. Podatnik może wyraźnie zadeklarować, że jego 8 promili ma iść na Kościół katolicki. Jeśli płatnik wyraźnie tego nie zadeklaruje, państwo dzieli proporcjonalnie wpływy na: walkę z głodem na świecie, zwalczanie klęsk żywiołowych, uchodźców, konserwację zabytków i Kościół. Trzeba przyznać, że 90 procent Włochów (na 60 min ludności) "głosuje" w ten sposób na Kościół katolicki. Od dochodu (przed opodatkowaniem) podatnik może odpisać sobie także darowiznę na Kościół, jednak nie większą niż ok. 1000 euro rocznie. Pieniądze z 8 promili podatków trafiają do tzw. Instytutu Centralnego, który dalej dzieli je na diecezje. Diecezje zaś wypłacają księżom ustalone pensje. Pensja zależy od zajmowanego stanowiska, stażu pracy, warunków ekonomicznych miejscowości, w której ksiądz pracuje. Wynosi od 800 do 1200 euro. I tu ciekawostka. Nauka religii jest wpisana do programu nauczania szkół publicznych. Księża uczący religii otrzymują za to od państwa pensje. Na koniec roku podatkowego każdy ksiądz ma obowiązek przedstawić w administracji swojej diecezji sprawozdanie z wynagrodzenia. Jeśli otrzymał w ciągu roku od biskupa mniej niż wyliczona dla niego zgodnie z funkcją i stażem pensja - dostaje dopłatę. Ma nawet prawo odwołać się do sądu pracy. Jeśli jednak jego dochody były wyższe (bo uczył w szkole religii i otrzymał pensję od państwa), to następuje korekta w drugą stronę. I w następnym roku podatkowym jego pensja diecezjalna jest mniejsza. Podobnie w Hiszpanii. Każdy ma prawo przeznaczyć 0,5 proc. podatku rocznego na Kościół katolicki lub inny cel społeczny. Kasa ta - co miesiąc 1/12 sumy uzbieranej z podatków - trafia do Wspólnego Funduszu Diecezjalnego, który dzieli ją na poszczególne diecezje i parafie. Z Funduszu Diecezjalnego hiszpańscy księża dostają miesięczną pensję. Pensja ustalana jest "centralnie". W Hiszpanii czarni się skarżą, że to im nie wystarcza. Może dlatego się skarżą, że do roku 1991 hiszpański Kościół kat. zasilany był także subwencjami rządowymi. A może dlatego, że z 40 milionów Hiszpanów, z których niemal wszyscy deklarują katolicyzm, mniej niż połowa przekazuje pieniądze na Kościół. Mało tego, w Hiszpanii trwa dyskusja nad tym, aby Kościół utrzymywał się jedynie z własnych źródeł. Zarówno we Włoszech, jak i w Hiszpanii kościelna kasa pochodzi też z pozostałości majątków kościelnych w postaci ziemi, nieruchomości, papierów wartościowych. We Włoszech i Hiszpanii - podobnie jak w Polsce - czarni mogą pobierać datki od wiernych, organizować zbiórki, dostawać darowizny i jałmużny, i nie jest to opodatkowane. Jednak to wszystko, na co mogą liczyć ze strony państwa.

A najlepiej jest w mojej ojczyźnie we Francji tam pomimo faktu że samych zadeklarowanych katolików jest ponad 51 z pośród ponad 65 mln obywateli panuje konstytucyjna zasada świeckości państwa i jest to traktowane poważnie. Religia to sfera prywatna, a status formalny kościołów jest analogiczny ze statusem prywatnych stowarzyszeń. Francja w żaden sposób nie dofinansowuje Kościoła poza dwoma wyjątkami: łoży na konserwację zabytkowych kościołów traktowanych jako dobra kultury narodowej oraz finansuje w postaci pensji posługę duszpasterską wykonywaną przez duchownych w instytucjach publicznych (szpitale, więzienia, koszary wojskowe). Kościół ma prawo do zbierania ofiar od wiernych w postaci niedzielnej tacy, stypendiów mszalnych, ofiar z tytułu posług religijnych (śluby, pogrzeby, chrzty itd.). Cała kasa zebrana w ten sposób rozliczana jest w ramach diecezji, stąd różna wysokość pensji księży w zależności od diecezji. Ksiądz jednak z otrzymanej pensji musi pokryć koszty utrzymania. Za mieszkanie, ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne płaci kuria. Francuskie diecezje, choć w żaden sposób nie są finansowane przez państwo, publikują na stronach internetowych rozliczenia finansowe.
33 komentarze

Poniedziałek [14.06.2010, 21:23]
W Pierw słowem wstępu zdefiniujmy pojęcie kościoła.
Pod pojęciem kościoła nie mam w zamyśle wspólnoty zidiociałych katolików, protestantów itp.
c621a462001f069f4c16813c
-Pod pojęciem kościoła nie mam w zamyśle wspólnoty Tym Tym bardziej na pewno nie chrześcijan którzy to już dawno zostali wymordowani przez katolików a konkretnie Watykan utworzony przez Pepina krótkiego(skąd ta ksywa..).
A mam na myśli kler, kaznodziei śmierci, czarną zarazę.
Wracając jeszcze słowem wstępu do chrześcijan to tylko dla ciekawostki dodam iż prawdziwym znakiem chrześcijan była ryba
c1fc5b24002cf3a54c166441
A jak wyglądał kiedyś krzyż...
Nie był znakiem kultu był znakiem chroniącym jak pentagram, znakiem odstraszającym.
bc9c8e0c0011b9ae4c16815b
A obecny krzyż wprost wywodzi się z krzyża celtyckiego.
pl.wikipedia.org/wiki/Krzyż_celtycki
Religie jak już wspomniałem wymyśliliśmy my tyle że kościół ją zniekształcił i dostosował do swoich potrzeb.
Jeżeli boicie się NWO to tym bardziej bójcie się kleru
tnij.com/CHIPaborcja
Kler już myśli chipach do rozpoznawania czy nie została przypadkiem dokonana aborcja.
Koniec wstępu czas na obecny problem
Kościół zarabia na:
-datkach od wiernych
-obracaniu należącym do niego majątkiem często majątkiem
zdobytym nielegalnie przez niekonstytucyjną komisję majątkową.
-z budżetu państwa
Przy tym nie płaci żadnych podatków a krzyczy jak by go ze skóry obdzierali.
A oto konkrety wyjaśniające mętne zasady podatkowe w naszej pomrocznej a właściwie brak jakichkolwiek podatków płaconych przez polski kościół.
Kościół polski ma następujące PRZYWILEJE:

-Fundusz Kościelny jest w całości finansowany przez państwo, opłaca składki społeczne i zdrowotne dla księży, na ten cel idzie ponad 98 mln zł rocznie.

-Finansowanie uczelni katolickich, w 2008 wyniosło ono łącznie 273,7 mln zł (w tym dla Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który ma status uczelni publicznej) ponadto udzielana jest dotacja na pomoc materialną dla alumnów seminariów duchownych oraz w strukturze uczelni publicznych znajdują się wydziały teologiczne, finansowane na zasadach ogólnych.

-Finansowanie nauczania wyznaniowego zgodnie z art. 12 ust. 1 Konkordatu. Finansowanie nauczania religii w szkołach. Według MENiS w 2002 wynosiły one ok. 560 milionów złotych samych pensji w szkołach (bez przedszkoli). Do tego dochodzi bezpłatne udostępnienie sal i innej infrastruktury.
Nie mylić z finansowaniem szkół.

-Nieruchomości, Agencja Nieruchomości Rolnych w trybie art. 70a ustawy z 17 maja 1989 r. o stosunku państwa do Kościoła katolickiego przekazała nieodpłatnie w całym kraju od roku 1989 na rzecz Kościoła ok. 76 tys. ha. Agencja nie dysponuje informacją, co się z tą ziemią dzieje po przekazaniu. Kościół ziemię wydzierżawią, sprzedaje rolnikom, a najchętniej przekształca z rolnej w budowlaną i sprzedaje deweloperom. Wszystko poza kontrolą

-Podatek dochodowy, Kościół(Kler) jest niego całkowicie zwolniony, jest on usankcjonowany jedynie zwyczajowo (bo brak jasnych uregulowań prawnych) brak rozliczeń z dochodów.

-Podatek od nieruchomości, Kościół(Kler) jest z niego całkowicie zwolniony.

-podatek od spadków i darowizn - Kościół(Kler) jest z niego całkowicie zwolniony(bez żadnych limitów jak inne podmioty fizyczne bądź prawne).

-podatek od działalności charytatywnej (w tym zbiórek pieniężnych)
, Kościół jest z niego całkowicie zwolniony

-opłaty celne, Kościół jest z nich całkowicie zwolniony

- prawo do zbierania ofiar od wiernych w postaci niedzielnej tacy, stypendiów mszalnych, ofiar z tytułu posług religijnych z tych przysług kościół(Kler) nie musi się w jakikolwiek sposób rozliczać.

-dopłaty do konserwacji zabytkowych kościołów z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego
jak Świątynia Opatrzności Bożej (30 mln zł. w budżecie na 2008 rok)
No widzicie a jak jest w innych krajach

Niemcy

W Niemczech wierni należący do Kościoła płacą podatek kościelny, który jest ściągany przez państwo. Kościół ma prawo do tego podatku tylko i wyłącznie od wiernych. Podatek kościelny w Niemczech wynosi od 8 do 9 proc. osobistego podatku dochodowego - w zależności od landu. I - co należy podkreślić - jest dodatkowym obciążeniem podatkowym dla wiernych. Jednak gdy wyznawca-płatnik ma na utrzymaniu dzieci, kwota ta jest zmniejszana. Ponieważ to państwo nalicza, pobiera i przekazuje Kościołowi należne mu podatki, państwo też pobiera kilka procent od zebranej kwoty na koszty administracyjne - zwykle 3 do 4 proc. I to niezależnie od tego, czy podatnik sam składa deklarację podatkową, czy rozlicza go z fiskusem zakład pracy. Kasa z podatków trafia do diecezji, a zarządza nią rada diecezjalna. W radzie oprócz księży jest około 20 wiernych niezwiązanych z żadnym urzędem kościelnym - trzech mianuje biskup diecezjalny, pozostali pochodzą z wyboru powszechnego. Na podstawie wpływów rada ustala budżet wydatków - np. wynagrodzenia dla duchownych czy emerytury dla księży emerytów. Budżet jest jawny. Rada diecezjalna ma odpowiedniki w parafiach w postaci rad parafialnych - te również aktywnie zarządzają budżetami parafii. Żadnych ulg podatkowych ani innych form dofinansowania z budżetu państwa Kościoły w Niemczech nie mają. Gdy wierny należący do Kościoła kat. złoży deklarację, że rezygnuje z członkostwa, automatycznie przestaje być zobowiązany do płacenia podatku. Każdego roku - mimo że to z Niemiec pochodzi papa Benek - około 100 tysięcy Niemców decyduje się na wystąpienie i niepłacenie. W sumie przynależność do Kościoła katolickiego w Niemczech deklaruje około 30 procent mieszkańców, czyli mniej więcej 26 milionów ludzi. Od początku lat 90. z przynależności do Kościoła w Niemczech wystąpiło około 2 milionów ludzi! Rezygnację składa się nie u proboszcza, ale w urzędzie stanu cywilnego lub w sądzie rejonowym. W deklaracji tej można zaznaczyć wolę wystąpienia z Kościoła jako korporacji prawa publicznego, a pozostanie w nim jako wspólnocie wiernych. Tym samym dochody Kościoła w Niemczech systematycznie spadają, ponieważ państwo niemieckie w żaden sposób nie partycypuje w dofinansowaniu kościelnych budżetów. Diecezja berlińska - według Katolickiej Agencji Informacyjnej - ma ok. 150 min euro długów w rozmaitych bankach i instytucjach. Zaczęła więc likwidację parafii. Kościół w Niemczech postanowił bronić się przed takimi praktykami. Na początku maja tego roku w sądzie w Mannheim zapadł w sprawie występowania z Kościoła precedensowy wyrok: kto nie płaci na Kościół, nie ma prawa brać udziału w jego życiu i korzystać z sakramentów. Sąd rozpatrywał sprawę prof. Hartmuta Zappa, który przestał płacić podatek na Kościół, ale chciał zachować prawo do bycia aktywnym członkiem wspólnoty kościelnej. Co ciekawe Zapp jest specjalistą od prawa teologicznego. Przed niemieckim sądem powoływał się na stanowisko Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych, która kilka lat wcześniej również wydała precedensowe orzeczenie mówiące, że wystąpienie z Kościoła nie może nastąpić wyłącznie na podstawie deklaracji złożonej w świeckim urzędzie. Zappatero zapowiedział złożenie odwołania do administracji watykańskiej.

Włochy(kraj B-16) Hiszpania

W systemach podatkowych Włoch i Hiszpanii przewiduje się możliwość - a nie obowiązek jak w Niemczech - zadysponowania przez obywatela części podatku dochodowego na cele kościelne lub społeczne (zasada jest taka jak u nas w przekazywaniu 1 proc. na rzecz organizacji pozarządowych). I to jest główna forma finansowego wsparcia przez państwo Kościoła w obu krajach. Zgodnie z ustawami podatkowymi we Włoszech 0,08 proc. odliczone od podatku dochodowego od osób fizycznych (i tak obowiązkowo płaconego) państwo przeznacza na cele charytatywne i społeczne. Podatnik może wyraźnie zadeklarować, że jego 8 promili ma iść na Kościół katolicki. Jeśli płatnik wyraźnie tego nie zadeklaruje, państwo dzieli proporcjonalnie wpływy na: walkę z głodem na świecie, zwalczanie klęsk żywiołowych, uchodźców, konserwację zabytków i Kościół. Trzeba przyznać, że 90 procent Włochów (na 60 min ludności) "głosuje" w ten sposób na Kościół katolicki. Od dochodu (przed opodatkowaniem) podatnik może odpisać sobie także darowiznę na Kościół, jednak nie większą niż ok. 1000 euro rocznie. Pieniądze z 8 promili podatków trafiają do tzw. Instytutu Centralnego, który dalej dzieli je na diecezje. Diecezje zaś wypłacają księżom ustalone pensje. Pensja zależy od zajmowanego stanowiska, stażu pracy, warunków ekonomicznych miejscowości, w której ksiądz pracuje. Wynosi od 800 do 1200 euro. I tu ciekawostka. Nauka religii jest wpisana do programu nauczania szkół publicznych. Księża uczący religii otrzymują za to od państwa pensje. Na koniec roku podatkowego każdy ksiądz ma obowiązek przedstawić w administracji swojej diecezji sprawozdanie z wynagrodzenia. Jeśli otrzymał w ciągu roku od biskupa mniej niż wyliczona dla niego zgodnie z funkcją i stażem pensja - dostaje dopłatę. Ma nawet prawo odwołać się do sądu pracy. Jeśli jednak jego dochody były wyższe (bo uczył w szkole religii i otrzymał pensję od państwa), to następuje korekta w drugą stronę. I w następnym roku podatkowym jego pensja diecezjalna jest mniejsza. Podobnie w Hiszpanii. Każdy ma prawo przeznaczyć 0,5 proc. podatku rocznego na Kościół katolicki lub inny cel społeczny. Kasa ta - co miesiąc 1/12 sumy uzbieranej z podatków - trafia do Wspólnego Funduszu Diecezjalnego, który dzieli ją na poszczególne diecezje i parafie. Z Funduszu Diecezjalnego hiszpańscy księża dostają miesięczną pensję. Pensja ustalana jest "centralnie". W Hiszpanii czarni się skarżą, że to im nie wystarcza. Może dlatego się skarżą, że do roku 1991 hiszpański Kościół kat. zasilany był także subwencjami rządowymi. A może dlatego, że z 40 milionów Hiszpanów, z których niemal wszyscy deklarują katolicyzm, mniej niż połowa przekazuje pieniądze na Kościół. Mało tego, w Hiszpanii trwa dyskusja nad tym, aby Kościół utrzymywał się jedynie z własnych źródeł. Zarówno we Włoszech, jak i w Hiszpanii kościelna kasa pochodzi też z pozostałości majątków kościelnych w postaci ziemi, nieruchomości, papierów wartościowych. We Włoszech i Hiszpanii - podobnie jak w Polsce - czarni mogą pobierać datki od wiernych, organizować zbiórki, dostawać darowizny i jałmużny, i nie jest to opodatkowane. Jednak to wszystko, na co mogą liczyć ze strony państwa.

A najlepiej jest w mojej ojczyźnie we Francji tam pomimo faktu że samych zadeklarowanych katolików jest ponad 51 z pośród ponad 65 mln obywateli panuje konstytucyjna zasada świeckości państwa i jest to traktowane poważnie. Religia to sfera prywatna, a status formalny kościołów jest analogiczny ze statusem prywatnych stowarzyszeń. Francja w żaden sposób nie dofinansowuje Kościoła poza dwoma wyjątkami: łoży na konserwację zabytkowych kościołów traktowanych jako dobra kultury narodowej oraz finansuje w postaci pensji posługę duszpasterską wykonywaną przez duchownych w instytucjach publicznych (szpitale, więzienia, koszary wojskowe). Kościół ma prawo do zbierania ofiar od wiernych w postaci niedzielnej tacy, stypendiów mszalnych, ofiar z tytułu posług religijnych (śluby, pogrzeby, chrzty itd.). Cała kasa zebrana w ten sposób rozliczana jest w ramach diecezji, stąd różna wysokość pensji księży w zależności od diecezji. Ksiądz jednak z otrzymanej pensji musi pokryć koszty utrzymania. Za mieszkanie, ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne płaci kuria. Francuskie diecezje, choć w żaden sposób nie są finansowane przez państwo, publikują na stronach internetowych rozliczenia finansowe.
5 komentarzy
« Następne Oglądasz 1–10 z 23

Ostatnie komentarze

© Pardon 2006-2017. Wszelkie prawa zastrzeďż˝one. Wszystkie tagi | Kontakt | Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacj� Regulaminu. | FAQ | Polityka prywatności

u�ywane auta, nieruchomo�ci og�oszenia, RTV - telewizory, kamery wideo, AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe, notebooki, laptopy, biustonosze, perfumy, buty damskie, bielizna damska